Proszę czekać, trwa ładowanie strony...




 


 Ryszard Makowski  -  resocjalizacja

   oraz  inne moje pasje i zauroczenia
 

 Będzie mi bardzo miło, jeśli moje wiersze,

 zdjęcia, refleksje i wspomnienia,

 będą także dla Ciebie subtelną inspiracją

do aktywnego życia i własnej twórczości
 

  http://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Franciszek_Makowski  

  Kontakt:    turmak@wp.pl ,  Tel:  799 016 704  
 
  Polecam też swoje książki (w wersji tradycyjnej lub elektronicznej):    
    - "Za murami poprawczaka",  - "Wierszownik"
    - "Nasze studenckie szturmy na zaprzyjaźnione poprawczaki"
    - "Z rodzinnego gniazda" - link: https://ridero.eu/pl/books/zrodzinnego_gniazda/ 
    - "Poradnik zimowego grzybiarza"
           - link: https://www.e-bookowo.pl/poradniki/poradnik-zimowego-grzybiarza.html
  a także wyd. zbiorowe: "Poetycki almanach Kurpiszczyzny",  
"Ze Studziennej", "Kawiarniane strofy","Życiowe drogi absolwentów LP",
"Złota karta w historii polskiej oświaty"

   
     
   
 
 

 

Artykuły

ZA MURAMI POPRAWCZAKA
Jak zdobyć tą książkę?

       Oficjalna promocja tej dość kontrowersyjnej, ale też bardzo optymistycznej mojej książki -  "Za murami poprawczaka", wydanej przez Oficynę Wydawniczą "ŁośGraf",  odbyła się 27.05.09 na Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. (Niektóre zdjęcia z tej promocji można zobaczyć pod linkiem:

http://www.gomarfoto.com/var_albums/za_murami/index.html )

Można jej więc szukać (albo zamawiać) w księgarniach (m.in. w różnych ks. w Ostrołęce, ks. „Prusa” w Warszawie, ks. APS w W-wie i wielu innych - zwłaszcza ks. akademickich) lub skorzystać ze  sprzedaży wysyłkowej realizowanej przez Internet (ceny zróżnicowane; wystarczy w Googlach wpisać jej tytuł). Często jest też wystawiana na ALLEGRO.

     Ja ze swej strony życzę tylko miłej lektury i  obiecuję  konkretną pomoc w jej nabyciu (dla zainteresowanych – nawet z autografem) – po kontakcie e-mailowym   (turmak@wp.pl) lub telefonicznym   (799 016 704).

Chętnie wtedy wskażę – gdzie  w danym momencie można ją dostać najszybciej i gdzie – najtaniej ( także w formie wygodnego ebooka).

 

Uwaga: Cały nakład tej książki już jest niestety całkowicie wyczerpany. Można ją jeszcze dostać w niektórych zagranicznych księgarniach, ale jest tam dość droga. Dla osób szczególnie zdeterminowanych (pilnie potrzebujących tej książki np. przy pisaniu pracy magisterskiej lub licencjackiej) mam jszcze trochę tzw. egzemplarzy autorskich. 

 Będę też bardzo wdzięczny za wszelkie uwagi i komentarze, nadsyłane mi E-mailem, bądź zamieszczane na tej stronce w zakładce „Forum”. Dla mnie bowiem, taki szczery odzew Czytelników jest zawsze niezwykle inspirujący i bardzo ważny. Serdecznie więc dziękuję - za już i proszę - o jeszcze!   Ryszard Makowski

 

UWAGA! Zamieszczone w tej zakładce niektóre artykuły, są jedynie luźnym wyborem kilku znacznie okrojonych rozdziałów roboczej wersji tejże książki i pewną skromną zachętą do przeczytania jej  w pełnym, originalnym wydaniu.

 

 

DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA ?

 

 „Za murami poprawczaka”

 

"Nie przeraża ich dźwięk kluczy 

Ani szara w oknach stal

Tylko kraty w ludzkiej duszy

Rodzą bunt a czasem żal..."

 

 Książkę tą dedykuję wszystkim swoim studentom oraz dawnym i obecnym pracownikom, wychowankom i sympatykom Zakładu Poprawczego w Laskowcu, wraz z pięknym przesłaniem oazowej pieśni – „by świat lepszym był!” – Ryszard Makowski

 

 1. Jeśli jesteś studentem albo uczniem, zainteresowanym pedagogiką, psychologią, resocjalizacją lub prawem - przeczytaj ją koniecznie!

 

 2. Jeśli jesteś nauczycielem, instruktorem,  wychowawcą młodzieży zagubionej lub trudnej albo osobą zainteresowaną pracą w poprawczaku – też ją przeczytaj.

 

 3. Jeśli jesteś złodziejem, blokersem czy też innym trudnym nielatem, nie pozbawionym jednak wiary, nadziei i honoru – spróbuj  ją także spokojnie przeczytać.

 

 4. Jeśli jesteś rodzicem, księdzem, policjantem, politykiem lub zwyczajnym, uczciwym człowiekiem, który chce walczyć o lepszy świat - to warto byś również ją poczytał.

 

 Mam nadzieję, że czytając tę nieco egzotyczną i kontrowersyjną książkę, nie będziesz żałował poświęconego jej czasu. Jeśli przy tej okazji czegoś się nauczysz, coś Cię zastanowi, zdenerwuje, rozbawi lub wzruszy, to oprócz mojej satysfakcji, będzie to również -Twój czysty zysk.

 

    Jest to też wyjątkowa okazja aby nic nie narozrabiać, a mimo to - "posiedzieć  w poprawczaku!"

 

                                                                                                       Z poważaniem – autor

 

 

 

  

SPIS TREŚCI  (roboczy)

ZA MURAMI... 1

Wstęp – luźne fragmenty książki, którą przez ponad dwadzieścia lat pisało mi życie. 9

http://www.rysmak.jasky.pl.. 11

Solilokwium – wywiad dla Anioła.. 20

1.       „Przepraszam Cię mamo” – o matkobójcy i wyrzutach sumienia.. 40

2.    „Do widzenia dzieciaki” – o sprytnym  Mikołaju.. 48

3.    „Trochę sobie pokrzyczałem” – ciekawy pokaz kontrowersyjnych metod i wielkiego autorytetu.. 51

4.       Walczyliśmy o życie – Bieszczady też potrafią być bardzo groźne. 56

5.    „A ja mam niedosyt” – nasze bieszczadzkie „pupozjazdy”  64

6.       „Uratowaliście nam  życie!” - „Nie przesadzajmy, myśmy was tylko... uprowadzili”  75

7.    „Góry nauczyły nas pokory”– dzika przyroda bywa czasem bardzo twardym nauczycielem    81

8.    „Te drzewa nam dziękują” – piękna lekcja, jakiej udzielił nam nasz wychowanek.. 95

9.    Na tym samym rajdzie – jak „językiem zawadziłem o kolczaste druty”. 100

10.          Mogłem to przypłacić życiem – o agresji wychowanków i moich poważnych błędach.. 113

11.      „Krótki film o zabijaniu” – Smutna opowieść o Waldku i wykonanej na nim karze śmierci 133

12.      „Panu tak ładnie z oczu patrzy ...” – o  złodziejskim honorze i ciekawej lekcji zaufania.. 137

13.      Moja „świńska” zemsta – o pewnym głośnym bałachu.. 140

14.      „Znamy, znamy takich wychowawców” czyli „odbijany” – o zbójeckim honorze i zakładowej solidarności 149

15.      Piwo, kobiety i śpiew – o nietypowych metodach resocjalizacji 154

a)       Piwo: 154

b)          Kobiety: 158

c)       Śpiew: 165

16.      O zakładowej koedukacji – kontrowersyjny artykuł o planowanej koedukacji w naszym zakładzie. 172

17.          Resocjalizacyjne walory turystyki kwlifikowanej – artykuł o uniwersalnej „Szkole charakterów”  181

18.      OPDA – o Ogólnopolskich Przeglądach Dorobku Artystycznego Zakładów Poprawczych i Schronisk dla Nieletnich.. 199

19.          Śladami Wiosny: „Trzeba połknąć tę żabę” – o największej turystycznej imprezie w dziejach polskiej resocjalizacji 210

20.  „A tamten – to chyba jest najgorszy?” – Jak to naszego księdza pomylono z chłopakami. 230

21. Można by o tym nakręcić całkiem niezły film –  tego spływu nie da się  zapomnieć. 233

22. Ciocia Jola i inni – o naszych kochanych praktykantach.. 253

23. „Nikomu nie dziękuję!” – czyli moje dziwne expose. 260

24. Koncepcja funkcjonowania Domu Poprawczego w Laskowcu –

o nowatorskiej koncepcji i warunkach jej realizacji 270

25. Nie jestem prezydentem! – czy tak powinien wyglądać poprawczak?!?. 282

26. Wszyscy razem i w duecie – o koleżeńskiej współpracy w naszym zakładzie. 288

27. Archiwalne rozrachunki – czy dotrzymałem obietnic?. 301

28. Skąd się tutaj wziąłeś? – w hołdzie swoim mistrzom i nauczycielom... 317

29. Czekając na artromot – czyli jak się rodzą dodatkowe rozdziały tej książki. 339

30. Puk, puk – ta znowu ja – Anioł. 342

31. Laskowiec z lotu ptaka – po dziesięciu latach emerytury – znowu w zakładzie. 347

ZAKOŃCZENIE. 361

Biogram autora.. 362

Inspirująca lektura dla każdego! 365

 

 


Oto kilka  ineresujących komentarzy, zamieszczonych pod poprzednią wersją tego artykułu, dotyczacą roboczej wersji książki - "Za murami poprawczaka". (Wiele też interesujących wypowiedzi na jej temat jest w zakładce "Forum"):

Dorota Maslowska:
Książka będzie wspaniała. Ukaże aspekty zycia, o których do tej pory niektórzy z nas nie mieli pojęcia. Wystarczy przeczytać " Przepraszac Cię, mamo...."

R. Makowski:
Serdecznie dziękuję za ten miły i optymistyczny komentarz. Chociaż moja książka nie osiągnie zapewne nigdy takiej popularności jak ta świetna młodzieżówka - „Wojna polsko-ruska…”, to jednak przy odrobinie szczęścia w znalezieniu odpowiedniego wydawcy, może być ona także dobrą okazją do konstruktywnej dyskusji na temat aktualnych problemów naszej polskiej młodzieży i głębokiego sensu humanitarnej resocjalizacji.

Artur:
Nigdy nie sądziłem, że praca w poprawczaku może być aż tak ciekawa i tak wciągająca! Od bardzo dawna nikt nie napisał na ten temat, aż tak dobrej i tak interesującej książki. Podziwiam i gratuluję - Artur!

Balbina:
Jest jednak ogromna różnica, pomiędzy książkami o resocjalizacji pisanymi przez teoretyków i przez praktyków. Te pierwsze bywają pożyteczne, ale są na ogół uciążliwe w czytaniu i nudne, a pośród tych pisanych przez praktyków - zdarzają się książki naprawdę fascynujące. Taką bardzo pożyteczną i jednocześnie fascynującą książką będzie niewątpliwie ( a właściwie już jest) - "Za murami poprawczaka"! Szczerze polecam ją wszystkim, a szczególnie studentom resocjalizacji.

Dyro:
Dla mnie (też długoletniego praktyka) mocną stroną tej książki jest bardzo interesująca przeplatanka autentycznych "zakładowych przygód" z głęboką refleksją, dotyczącą bardzo wielu istotnych problemów, ściśle związanych z codzienną pracą w zakładzie oraz specyfiką zarządzania taką placówką. To bardzo cenna i inspirująca lektura, zwłaszcza dla kolegów po fachu i naszych zwierzchników.

Zeksik:
Tak ciepło i ciekawie o swoich chłopakach (nawet tych najtrudniejszych) i o swoich kolegach (nawet tych, co czasami dosyć mocno "stawali Ci okoniem") mogłeś pisać tylko Ty! Kolego Ryszardzie - Dziękuję, podziwiam i gratuluję!

XXL:
Jestem bardzo zdziwiony tak jednoznacznie wysoką oceną tej "niby-książki". O ile znam się (a znam się na pewno - 4 lat pracy w ZP)na tego typu pracy, to większość opisanych tu ( nie przeczę, że bardzo ciekawie)zdarzeń i "egzotycznych", zakładowych przygód, to zapewne wybujała fantazja autora. A refleksje? - Są tak kontrowersyjne i często wręcz wywrotowe, że trudno jest mi je uznać, za jakąś cenną i twórczą inspirację. Zakład - to zakład, czeka cię tam tylko żmudna, ciężka praca za kratami, z bardzo trudnymi i perfidnymi nielatami oraz niewielką szansą na jakąkolwiek satysfakcję, a nie jakieś tam wyimaginowane spotkania, popisy, występy, rajdy i wycieczki. To przecież zbyt ryzykowne, aby w praktyce było w ogóle możliwe.

Jolka:
Szanowny Panie XXL. Musiałby Pan chyba osobiście poznać ten zakład w Laskowcu, jego wspaniałą kadrę i Pana Ryszarda, który jest rzeczywiście ostrym ryzykantem, urodzonym optymistą i autentycznym pasjonatem, aby się przekonać, że opisane w tej książce problemy, zdarzenia i przygody są nie tylko ciekawe, ale także prawdziwe. Pan Ryszard opisuje je rzeczywiśćie bardzo emocjonalnie i z "ułańską fantazją" - ale bardzo uczciwie. Sama, będąc studentką miałam wiele okazji, aby się o tym osobiście przekonać. Różnych ciekawych i egzotycznych przygód przeżyłam tam bardzo wiele i wiem ,że tylko niektóre z nich znalazły się w tej książce, a reszta? - może ukażą się one w następnych rozdziałach lub tomach, czego sobie i innym szczerze życzę. A refleksje? Mnie one jednak bardzo mocno inspirują i uważam, że po tak wielu, niekwestionowanych osiągnięciach i tak długim stażu pracy na różnych stanowiskach, Pan Ryszard ma szczególne prawo do dzielenia się z nami swym bogatym doświadczeniem i własnymi przemyśleniami. Niektóre z nich - są rzeczywiście bardzo śmiłe i kontrowersyjne, ale to przecież zaleta tej książki, a nie jej wada.

Ania:
Brawo Jolka! Masz 100%-ową rację! Ja też kiedyś jako studentka resocjalizacji dosyć dobrze poznałam ten zakład w Laskowcu i tego "szalonego" Makowskiego. Rzeczywiście opisane w tej książce zdarzenia i przygody, to tylko drbne fragmenty wspaniałej , pedagogicznej pracy, realizowanej tam systematycznie od wielu, wielu lat. To nie żadna lipa, ale doskonały przykład i zachęta do uprawiania uprawiania prawdziwie "twórczej resoscjalizacji". Im szybciej w to uwierzy kol. XXL, tym lepiej będzie dla niego i dla jego wychowanów.

Arturjo:
A ja będąc uczniem, nie chciałbym mieć takiego nauczyciela, a będąc nauczycielem, nie chciałbym mieć takiego dyrektora, bo by nas zamęczył swoją pedagogiczną nadpobudliwośćią. Mimo to serdecznie pozdrawiam i gratuluję sukcesów.

R. Makowski:
Drogi Arturjo! Ja też nie wiem, czy chciałbym mieć takiego szefa. Na szczęście nie musiałem się tym przejmować, gdyż z oczywistych względów - Makowski , nigdy nie był moim szefem. Było nim tylko moje sumienie i własne poczucie honoru. Wobyc tych swoich, głównych przełożonych, staram się zawsze być lojalny. Za gratulację - oczywiście dziękuję i również serdecznie pozdrawiam - Ryszard Makowski

Barbara:
Eh Arturio, Arturio! Ty nie myl pedagogiki z erotyką i co za tym idzie: nadpobudliwości pedagogicznej z seksualną. O ile ta druga, rzeczywiście bywa kłopotliwa i często wręcz nie do zaakceptowania, to ta pierwsza jest bardzo pożyteczna - jest jak najbardziej ok! Mówię Ci to i jako kobieta i jako pedagog z dużym doświadczeniem i jeszcze większym podziwem, dla nowatorskich metod takiej właśnie resocjalizacji. Panie Ryszardzie - Bardzo chcałabym Pana poznać, a puki co - serdecznie gratuluje!

R. Makowski:
Sympatyczna Pani Basiu! Bardzo dziękuję za ten oryginalny komentarz. Poznać się oczywiście możemy i nie wątpię, że taka koleżeńska wymiana bogatych ( jak to Pani podkreśla) naszych doświadczeń, byłaby zapewne bardzo ciekawa i pouczająca. Nie bardzo tylko wiem, jakie to doświadczania ma Pani faktycznie na myśli – te pierwsze czy może te drugie? To jest oczywiście tylko drobny żart, wynikający z podobnego zapewne poczucia humoru, więc proszę mi go nie brać za złe, a za tą solidarną obronę tej mojej „pedagogicznej nadpobudliwości” – naprawdę serdecznie dziękuję zarówno Pani, jak i wszystkim innym, życzliwym komentatorom.

R. Makowski:
Bardzo wiele ciekawych komentarzy związanych z tą książką znajduje się też w zakładce Forum. Myślę, że warto je przeczytać i że będą one dla mnie podobnie jak i te tu zamieszczane - ważną inspiracją przy pisaniu drugiej części tejże książki o podtytule: "A hoj - przygodo!"

 

 

 

 

 

 

 

 


Dodaj komentarz, wszystkich (4):

Kazimierz:
Znam tą książkę z wersji roboczej i powiem krótko: Niezwykle rzadko można dziś spotkać tak dobrą, pogodną i optymistyczną książkę o tak trudnej pracy!

Aldona z Wrocławia:
Chociaż sama nie pracuję w Poprawczaku i z resocjalizacją nie ma nic wspólnego, to jednak roboczą wersję tej książki przeczytałam z ogromnym wzruszeniem i zainteresowaniem, a teraz wiem, że także – z wielkim pożytkiem. Bardzo się cieszę, że wkrótce ukaże się w ona księgarniach, bo rzeczywiście jest to książka pasjonująca i potrzebna dziś dla każdego, więc na pewno zasługuje na szerokie rozpowszechnienie. Serdecznie pozdrawiam Autora i wszystkich Jego dawnych i nowych Czytelników.

Basia:
Bardzo się cieszę, że ta wspaniała książka będzie już niedługo w księgarnaiach. Jest nią zainteresowanych, bardzo wielu moich znajomych, a ja nie mogę się już doczekać kolejnej, Pana książki, bo mam nadzieję, że znowu coś ciekawego Pan napisze. Może tym razem będzie to jakiś tomik Pana pięknych wierszy?

Gosia z APS:
Promocja tej Pana książki na naszej Uczelni była naprawdę wspaniała!!! Książka też!!! Czytam ją z wielkim zaciekawieniem i cieszę się, że jest już w księgarniach, gdyż wielu moich znajomych i to nie tylko z resocjalizacji chcę ją także kupić i jestem pewna, że nie będą żałować tej decyzji. Gratuluję i serdecznie pozdrawiam z ogromną nadzieją, że po wakacjach zechce Pan mieć także z nami – „dziennymi” – chociaż trochę wykładów – Gosia!

Są tu m.in. skróty

kilku rozdziałów

z moich książek:

"Za murami poprawczaka"

i "Z rodzinnego gniazda" 

  

Jesteś gościem na mojej stronie Dziękuję za zainteresowanie i do miłego, nowego spotkania w internecie lub w realu , aktualnie gości online