Proszę czekać, trwa ładowanie strony...




 


 Ryszard Makowski  -  resocjalizacja

   oraz  inne moje pasje i zauroczenia
 

 Będzie mi bardzo miło, jeśli moje wiersze,

 zdjęcia, refleksje i wspomnienia,

 będą także dla Ciebie subtelną inspiracją

do aktywnego życia i własnej twórczości
 

  http://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Franciszek_Makowski  

  Kontakt:    turmak@wp.pl , http://nasza-klasa.pl
  Tel:  799 016 704   lub    507 463 638
 
  Polecam też swoje książki (w wersji tradycyjnej lub elektronicznej):    
    - "Za murami poprawczaka"
    - "Z rodzinnego gniazda" - link: https://ridero.eu/pl/books/zrodzinnego_gniazda/ 
   - "Poradnik zimowego grzybiarza"
   - link: https://www.e-bookowo.pl/poradniki/poradnik-zimowego-grzybiarza.html
  a także wyd. zbiorowe: "Poetycki almanach Kurpiszczyzny"
                     oraz: "Ze Studziennej"  i :"Kawiarniane strofy"
   
     
   
 
 

 

Archiwum

Byliśmy w Barczewie
Byliśmy w poprawczaku w Barczewie

Temat:    Byliśmy w Poprawczaku w Barczewie. wyślij odpowiedź  
2008-06-09 10:46:22   R. Makowski:
  Tu możecie się podzielić swoimi spostrzeżeniami i wrażeniami z pobytu w Zakładzie Poprawczym w Barczewie. Mimo, że tym razem nie mogłem być tam razem z Wami, to jednak bardzo ciekawią mnie te Wasze nowe doświadczenia i jestem bardzo wdzięczny Pani Dyrektor z Barczewa i wszystkim tym, dzięki którym mogliście tam być.
 
 
2008-06-11 21:03:38   A-a:
  Z początku czuliśmy się w tym poprawczaku, bez Pana trochę zakłopotani i zagubieni, a potem było już bardzo ciekawie i fajnie. Tak jak Pan nam radził, bardzo szybko nawiązalismy dobry kontakt z pracownikami i chłopakami, którzy zaczęli traktować na coraz życzliwiej. A na końcu, to i nam, i tym chłopakom było bardzo żal się rozstawać. Ja to nawet się trochę popłakałam. Dziękujemy Panu za ten wyjazd, bo przecież gdyby nie Pan i Pana wcześniejsze obietnice, to nikt by nam takiego wyjazdu nie zorganizował. Wielkie dzięki!!!!
 
 
2008-06-11 23:04:48   Marta:
  Podobnie jak Panu, nam też było bardzo przykro, że zakład poprawczy w Laskowcu nie zgodził się na ten nasz przyjazd, mimo naszych przygotowań i wcześniejszych obietnic . Ja jedak mocno wierzyłam, że Pan coś wymyśli i nas nie zawiedzie, bo Pan przecież zawsze dotrzymuje słowa. I tak właśnie było! Bardzo żałujemy, że w Barczewie byliśmy bez Pana, ale i tak było ok!!! Pracują tam bardzo mili ludzie, a i chłopaki byli w stosunku do nas bardzo w porzadku. To był dla nas bardzo pouczający wyjazd. Dziękujemy temu zakładowi i dziękujemy Panu, za to wspaniałe i nowe dla nas doświadczenie .
 
 
2008-06-12 08:25:59   "Emcia":
  Z tą kontrolą w Laskowcu, to chyba jakaś ściema? Nie wiem, czy Pan wie, ale inni studenci byli w tym czasie w Lakowcu i ta kontrola w niczym im nie przeszkodziła . Wiem to od koleżanki z dziennych .
Tym bardziej jesteśmy bardzo wdzięczni Pani Dyrektorce z Barczewa, że mimo natłoku wielu innych spraw, tak sympatycznie nas przyjęła i zaprosiła na następne takie spotkanie . Nie wiem jak dla innych, ale dla mnie była to najciekawasza praktyka z wszystkich dotychczasowych i tylko wszyscy bardzo żałowaliśmy, że przez tą chorobę, Pan nie mógł tam być razem z nami.
 
 
2008-06-12 12:14:48   (..):
  Dla mnie był to także najciekawszy dotychczasowy kontakt z poprawczakiem! Było superalnie! Wielka szkoda, że chorba wyłączyła Pana z tego wyjazdu. Z Panem byłoby przecież jeszcze dużo ciekawiej i weselej. No i byłby ten kilkunastokilometrowy "rajdzik" z kąpielą. Jedźmy tam jeszcze raz!!! Dyrektorka też nas zapraszała, a chłopakom bardzo zależy na takich szczerych rozmowach i spotkaniach. Tylko tym razem musi Pam jechać razem z nami, bo Pan jest jednak nie do zastąpienia!!!. To wielkie szczęście, że mieliśmy w tym roku z Panem zajęcia. Inni mogą nam tylko pozazdroscić. Życzę Panu szybkiego powrotu do zdrowia i dziekuję za wszystko.
 
 
wyślij odpowiedź  


Dodaj komentarz, wszystkich (0):

  

Jesteś gościem na mojej stronie Dziękuję za zainteresowanie i do miłego, nowego spotkania w internecie lub w realu , aktualnie gości online