Proszę czekać, trwa ładowanie strony...




 


 Ryszard Makowski  -  resocjalizacja

   oraz  inne moje pasje i zauroczenia
 

 Będzie mi bardzo miło, jeśli moje wiersze,

 zdjęcia, refleksje i wspomnienia,

 będą także dla Ciebie subtelną inspiracją

do aktywnego życia i własnej twórczości
 

  http://pl.wikipedia.org/wiki/Ryszard_Franciszek_Makowski  

  Kontakt:    turmak@wp.pl , http://nasza-klasa.pl
  Tel:  799 016 704   lub    507 463 638
 
  Polecam też swoje książki (w wersji tradycyjnej lub elektronicznej):    
    - "Za murami poprawczaka"
    - "Z rodzinnego gniazda" - link: https://ridero.eu/pl/books/zrodzinnego_gniazda/ 
   - "Poradnik zimowego grzybiarza"
   - link: https://www.e-bookowo.pl/poradniki/poradnik-zimowego-grzybiarza.html
  a także wyd. zbiorowe: "Poetycki almanach Kurpiszczyzny"
                     oraz: "Ze Studziennej"  i :"Kawiarniane strofy"
   
     
   
 
 

 

Archiwum

Nowy wypad do poprawczaka żeńskiego w Mrozach
Przeniesiono z Forum

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif I jesteśmy bardzo, bardzo wdzięczni, że przynajmniej niektórzy z nas też z Panem mogą jechać do jakiegoś poprawczaka. Dziękujemy!!! http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif
 

 

 

2010-12-07 19:32:21  

Beata:

 

 

super,że pan jeszcze działa i poświęca swój cenny czas dla nas studentówhttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif chętnie bym jeszcze raz pojechała jednak termin mi nie odpowiada...http://www.jasky.pl/images/emot/smutny.gif bardzo miło i ciepło wspominamy wyjazd do Mrozów!! 
P.S> taka uwaga dla studentów:http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif tempo pana profesora jest imponujące, więc polecam zrobić krótki trening przed wyjazdem...to jest jednak spory kawałek miedzy poprawczakiem a PKP. 

powodzonka!! pozdrawiam!!
 

 

 

2010-12-08 23:20:23  

P.:

 

 

Nie mogę się doczekać! Ciekawe jakie będziemy mieli spostrzeżenia po tym wyjeździe... Oby tak pozytywne, jak po Laskowcu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-20 09:12:41  

Krasnale:

 

 

W Mrozach było super! Ciekawy zakład, miłe dziewczyny, fajny dyrektor, przyjemna rozgrzewka przy ognisku. Dziękujemy i prosimy o jeszcze!
 

 

 

2010-12-29 10:35:40  

xxx:

 

 

W Laskowcu było o wiele fajniej i przyjemniej niż w Mrozach. Widać to nawet po wpisach na tym forum, po Laskowcu znalazło ich się mnostwo, a po Mrozach zaledwie jeden. Pozdrawiamy Pana Makowskiego http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-29 15:44:01  

R. Makowski:

 

 

W Laskowcu byliśmy 3 dni, a w Mrozach tylko kilka godzin i to z bardzo dużą grupą studentów, więc trudno to porównywać. Myślę, że jeden i drugi zakład jest ciekawy i w każdym z nich spotkaliśmy się z autentyczną życzliwością. Jeśli zaś chodzi o wpisy na tym Forum, to jak się okazuje i w jednym, i w drugim przypadku tych wpisów jest rzeczywiście bardzo mało. Dużo mniej niż w latach ubiegłych. Znacznie mniej było też konkretnych pytań, związanych z codzienną pracą w tychże placówkach. Być może, to ja coś pogubiłem i nie zdołałem Was należycie przygotować do tych wyjazdów i odpowiednio zainteresować aktualnymi problemami praktycznej resocjalizacji? Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo radości i szczęścia w Nowym Roku!
 

 

 

2010-12-30 09:33:59  

A-a:

 

 

Ależ, Panie Profesorze? Prawda jest taka, że żaden wykładowca tak nas nie zainteresował praktyczną resocjalizacją, jak właśnie Pan http://www.jasky.pl/images/emot/ok.gif! A wypad do Mrozów był bardzo fajny i ciekawy, chociaż rzeczywiście zbyt krótki. Twierdzą tak niemal wszystkie osoby z którymi rozmawiałam. Zakład w Mrozach prezentuje się imponującą, a tamtejszy dyrektor, podobnie jak Pan jest wielkim pasjonatem pracy z trudną młodzieżą http://www.jasky.pl/images/emot/hahaha.gif. To się czuło i widziało bardzo wyraźnie. Dziewczyny też były bardzo otwarte i przyjemnie się z nimi rozmawiało. Wiele radości sprawiło nam też ognisko i ten gorący, smaczny grzaniec http://www.jasky.pl/images/emot/brawa.gif. Szkoda tylko, że nie wszyscy mogli lub chcieli skorzystać z tej miłej formy naszej studenckiej integracji http://www.jasky.pl/images/emot/niee.gif . Jesteśmy bardzo wdzięczni dyrektorowi w Mrozach, że zechciał przyjąć tak dużą grupę studentów (prawie 80 osób)i poświęcił nam tak dużo swego prywatnego czasu (była to przecież przedświąteczna , handlowa niedziela). Pięknie dziękujemy też Pani Chachaj-Nowickiej oraz Pani Pasternak, za to że zechciały wziąć udział w tym naszym "najeździe" na poprawczak w Mrozach. A jak mamy dziękować Panu Profesorowi za to, że zawsze dotrzymuje słowa i organizuje nam te wspaniałe i bardzo pouczające wyjazdy do poprawczaków? Po prostu - brak mi słów http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif ! To dla nas wielkie szczęście, że mamy zajęcia właśnie z Panem! Pana książka "Za murami poprawczaka" jest też rewelacyjna i będzie nas jakoś łączyć, nawet po skończeniu studiów, czyż to nie piękne? Niech ten Nowy Rok będzie szczęśliwy i ciekawy dla Pana i dla Nas wszystkich, a zajęcia ze studentami niech przyniosą Panu wiele satysfakcji http://www.jasky.pl/images/emot/heej.gif!
 

 

 

2010-12-30 12:45:01  

Stud.:

 

 

Ja też podpisuję się pod tą wypowiedzią oraz życzeniami dwoma rękoma i sercem! A wpisów nie dlatego jest mało, że wyjazd do Mrozów był nie ciekawy, tylko dlatego, że to my studenci, jesteśmy na tym Forum za mało aktywni. Serdecznie pozdrawiam Laskowiec, Mrozy, Pana Makowskiego i was wszystkich Kochani. Do zobaczenia na zajęciach w Nowym Roku!
 

 

 

2011-07-15 13:57:22  

APS:

 

 

Panie Profesorze mam takie pytanko... Tyle lat był Pan dyrektorem w poprawczakach, ma Pan ogromne doświadczenie. A chciałabym się dowiedzieć czym kierował się Pan zatrudniając wychowawców, jacy wg Pana powinni być idealni pracownicy. Ciągle się słyszy wykształcenie przede wszystkim. Ale czy to wystarczy ...?
 

 

 

2011-07-23 23:16:37  

R. Makowski:

 

 

Przepraszam, że na ważne pytania odpowiadam z takim poślizgiem, ale w wakacje rzadko bywam w domu i korzystam zwykle tylko z okrojonego Internetu w komórce. 
Otóż ja, chociaż bardzo lubię pracę ze studentami i staram się im przekazać jak najwięcej użytecznej wiedzy, to jednak wcale nie uważam, że najważniejszym atutem pracy z młodzież zagubioną i trudną są ukończone, specjalistyczne studia. Do tego jest potrzebna raczej jakaś swoista charyzma. Z pewnością też się przydaje tzw. pedagogiczny optymizm, spontaniczne poczucie humoru oraz dość szerokie zainteresowania i prawdziwe pasje. Potrzebna jest też autentyczna życzliwość wobec wychowanków, ale także odwaga i konsekwencja w realizacji ważnych, wychowawczych zadań. To wszystko musi oczywiście dobrze harmonizować z odpowiednio ustawioną hierarchią wartości oraz szczerym pragnieniem, pięknie wyrażonym w pewnej oazowej pieśni – „by świat lepszym był”. Myślę, że bardziej konkretną i pogłębioną odpowiedzią na te bardzo istotne pytania może być też moja książka – „Za murami poprawczaka”, którą napisałem za namową swoich studentów, z nadzieją że może im się kiedyś przydać w ich przyszłej, resocjalizacyjnej pracy. Ciepło pozdrawiam i życzę niegasnącej nigdy wiary w Boga i czlowieka.
 

 

 

 

Temat: 

  Nowy wypad do poprawczaka - tym razem żeńskiego w Mrozach

wyślij odpowiedź  

 

2010-11-24 10:54:04  

R. Makowski:

 

 

Zgodnie z obietnicą, w dniu 19.12.02 organizuję nowe studenckie spotkanie, tym razem - w Zakładzie Poprawczym dla Dziewcząt w Mrozach k/Mińska Maz. Pojedziemy tam pociągiem z Dworca Zachodniego o godz. 9.52 (peron chyba II). Na dworcu w Mrozach powinniśmy być o godz. 11.03, a po krótkim spacerku, czyli ok. 11.30 - w zakładzie. Pociągi powrotne z Mrozów do Warszawy, odjeżdżają m.in o godz: 14.14, 15.07, 16.14. 
Bilet normalny do Mrozów, kosztuje 13,80zł, ale można kupić od razu w obie strony (tzw.bilet turystyczny) i wtedy podróż będzie znacznie tańsza. 
Podróżujący własnym samochodem, powinni jechać trasą E30, w stronę Siedlec, a w Kałuszynie za Mińskiem,winni skręcić w prawo na Mrozy. Tuż przed wioską Mrozy, (za stacją CPN)jest po lewej - tablica wskazująca dojazd do zakładu. 
Myślę, że po dokładnym zwiedzeniu zakładu, zorganizujemy też nasze studenckie ognisko, a więc warto ze sobą zabrać jakieś kiełbaski (lub kanapki)i odpowiednie napoje. 
Zwolnienia z porannych wykładów i lektoratów, proszę załatwiać we własnym zakresie. 
A więc - do ciepłego spotkania - w Mrozach!
 

 

 

2010-11-24 15:35:11  

A:

 

 

świetniehttp://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif już nie mogę się doczekać.Mam nadzieję ze ten wyjazd będzie równie ciekawy i fascynujący jak wypad do Laskowca http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif z niecierpliwością odliczam dni do wyjazdu http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif pozdrawiam http://www.jasky.pl/images/emot/wesoly.gif
 

 

 

2010-12-07 18:58:38  

Xyz:

 

 

Ci studenci "niestacjonarni", to mają szczęście, że mogą mieć zajęcia właśnie z Panem - Panie Dyrektorze!http://www.jasky.pl/images/emot/jupi.gif A my? My się bardzo cieszymy, jeśli uda nam się czasem Pana złapać - na taki właśnie przypadkowy - wykład z łapanki, jak to śmiesznie Pan nazywa.